Najpiękniejsze Teatry w Polsce – Teatr Polski w Poznaniu odc. 3

W KochamTeatr.pl przestawimy cykl:

Najpiękniejsze Teatry w Polsce

Teatr Polski w Poznaniu

W trzecim odcinku odcinku  Teatr Polski w Poznaniu!

Teatr Polski – to po prostu polski dom. Pisany z małej litery oznacza scenę narodową, z dużej – konkretną instytucję, w konkretnym mieście. Jest Teatr Polski w Bielsku-Białej, w Bydgoszczy, w Szczecinie, Wrocławiu, Warszawie i Poznaniu.
Teatr Polski w Poznaniu powstał w XIX stuleciu, w czasie zaborów i jest najstarszym spośród nich. Otwarto go w 1875 roku. Na tych terenach miał charakter Sceny Narodowej, pisanej z dużych liter – charakter znaku i symbolu. Powstał jako swoista reduta polskości, twierdza w twierdzy – wszak Poznań był przez sto lat twierdzą pruską i przeciw niej ten teatr zbudowano.

Jeżeli drugi chronologicznie, Teatr Polski w Warszawie, otwarty w 1913 roku, wznoszono jako dom nowej sztuki, w momencie gdy rozluźnione zostały rygory w zaborze rosyjskim, Teatr Polski w Poznaniu budowano w chwili ostrej walki z pruskimi władzami, gdy wycofywano ze szkół język polski, aresztowano społeczników i działaczy, księży (m. in. arcybiskupa Ledóchowskiego), gdy przesiedlano nauczycieli do Rzeszy, gdy wprowadzano ostre, „kagańcowe” prawo prasowe; budowano go przeciw procesowi niemczenia, przeciw unowocześnianej w latach siedemdziesiątych twierdzy, która miała bronić obcych nam wartości i nie naszych terytoriów, ukrytych za jej plecami. I nie tyle chodziło o sztukę, choć przecież przy jej pomocy chciano tutaj mówić do widowni, ile o tę widownię, o jej obronę, naukę, rozrywkę.

Napis na frontonie – Naród sobie – jest (jak widać) adekwatny do sytuacji, w jakiej powstał teatr i do sposobu jego wzniesienia. To zresztą jedyny taki przypadek w Polsce. Inspirację zaczerpnięto z czeskiej sceny narodowej. Ale – jak wiadomo – „Albo ma się teatr, albo ma się spokój” (jak pisał świetny krytyk międzywojenny, Witold Noskowski). Spółka nie miała więc spokoju właściwie nigdy.

W czerwcu 1874 musiała zaciągnąć pożyczkę na hipotekę (40 tys. talarów), w październiku już były pustki w kasie i prasa pomieściła apel do społeczeństwa o 20 tys. talarów. Idealnym wyjściem okazał się pomysł, aby pierwsze trzy jednomarkówki niemieckie, które trafią do każdego członka zbiorowości, ofiarował on na Teatr Polski. Trzymarkówki zbierano w klimacie dobrej zabawy, anegdot, wierszyków, piosenek. Datki składali zarówno ludzie wielcy, jak mali i miały one charakter masowy. Organizowano na ten cel bale, zabawy, przedstawienia amatorskie. Była to prawdziwie masowa kwesta, podczas której naród fundował sobie teatr.

Nie znaczy to, że zniknęły kłopoty finansowe, z którymi borykała się Spółka i Teatr, a które rozwiązywano przy pomocy różnych datków i wpłat Modrzejewskiej, Kraszewskiego (od 1879 działał fundusz teatralny imienia tego pisarza), Galicyjskiego Banku Kredytowego, rodaków z wszystkich zaborów. Aby zmienić tę sytuację, 27 marca 1890 roku, z inicjatywy doktora Kusztelana, kasjera Spółki, powstała druga spółka, nazwana po prostu „Pomoc”, która miała uratować interesy Spółki „Teatr Polski w Ogrodzie Potockiego” i zapewnić byt finansowy kolejnym sezonom. Spółka „Pomoc” wybudowała na przylegającym do teatru i dokupionym teraz gruncie hotel „Victoria”, salę zabaw i obok trzypiętrową czynszową kamienicę z lokalami handlowymi od frontu. Wtedy to na dziedzińcowej elewacji teatru napisano Naród sobie”.

Więcej na http://teatr-polski.pl/teatr/historia/

Najpiękniejsze Teatry w Polsce – Teatr Polski w Poznaniu

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Zobacz również:

Wydarzenia 0 komentarzy

Przesłuchanie do opery „Die sieben Todsünden”

Scena Młodych Warszawskiej Opery Kameralnej we współpracy z Fundacją Luna + i amerykańską Fundacją Kurta Weilla zaprasza na przesłuchanie do opery Die sieben Todsünden („Siedem grzechów głównych”) Kurta Weilla i

Aktualności 0 komentarzy

Festiwal Oper Barokowych Dramma per Musica

Czwartego września w Warszawie rozpocznie się pierwszy festiwal Oper Barokowych Dramma per Musica, pod czas którego odbędzie się 19 wydarzeń muzycznych i wystąpi ponad 100 atystów w tym 40 wokalistów.

Recenzje 0 komentarzy

Pinokio jakiego nie znacie!

Spektakl Pinokio pozostawia zarówno młodego, jak i starszego widza z wieloma refleksjami. Ze sceny padają trudne i niewygodne prawdy, stojące w kontrze do cukierkowego, przesłodzonego wręcz świata dziecięcych bajek. „Sprawiedliwość upadła i nigdy się nie podniesie” , czy „w życiu nie da się wszystkiego wytłumaczyć” to niektóre z diagnoz współczesnego świata. A jakie są ostatnie słowa Pinokia? Mądrzejszy o wszystkie przygody chłopiec, pozostaje wierny sobie, mówi: „Nie będę taki, jaki chcesz, żebym był. Będę o wiele lepszy.”

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!