DAJCIE MI TENORA! – RECENZJA

Dajcie mi tenora, sztuka autorstwa cenionego amerykańskiego komediopisarza Kena Ludiwga zyskała uznanie zarówno wśród widzów jak i krytyków. Sztuka ta została przetłumaczona na 16 języków, wystawiona w 25 krajach, zdobyła 9 nagród Tony. Te liczby robią wrażenie.

Dajcie mi tenora - Teatr Capitol

Dajcie mi tenora – Teatr Capitol – Marta Wierzbicka jako Maggie

Tym razem Dajcie mi tenora została wystawiona w warszawskim teatrze Capitol. Reżyserii podjął się Marcin Sławiński. W głównych rolach zostali obsadzeni Artur Chamski, Andrzej Blumenfeld oraz Grzegorz Halama. Historia nie jest zbyt skomplikowana. Dyrektor opery w Cleveland chcąc wypromować swój przybytek zaprasza wielką gwiazdę opery Tito Meriliiego (Grzegorz Halama).

Gwiazdor będący w ciągłym konflikcie ze swoją żoną Marią (bardzo dobra rola Katarzyny Zielińskiej) bardziej zainteresowany jest butelką chianti niż występem. Głównym bohaterem komedii jest marzący o karierze śpiewaka Max, asystent dyrektora, beznadziejnie zakochany w córce szefa. Na skutek zbiegu okoliczności Max dostaje swoją wielką szansę na występ oraz możliwość zdobycia serca ukochanej.

Dajcie mi tenora - Teatr Capitol

Dajcie mi tenora – Teatr Capitol – Marek Kaliszuk jako Max

Dajcie mi tenora jest farsą. Mamy tu dużo krzyków, biegania po scenie, trzaskania drzwiami. Coś co bawiło przed 30 laty niekoniecznie musi bawić także teraz. Mnie osobiście nie śmieszyło, jednak trzeba przyznać że pełna sala widzów bawiła się znakomicie. Poziom aktorstwa również nie rzucił na kolana, Chamski jako Max był bez wyrazu i nie przykuwał uwagi (trzeba jednak przyznać, że potrafi śpiewać).

Podobnie średnio wypadła Marta Marzęcka jako Maggie oraz Elżbieta Romanowska (wyzwolona seksualnie diva operowa). Grzegorz Halama jako włoski śpiewak operowy nie przekonuje, zdecydowanie jest lepszym komikiem stand-upowym. Za to znakomicie wypada Andrzej Blumenfeld który koncertowo odegrał rolę impulsywnego  i porywczego dyrektora opery. Na uwagę również zasługuje Katarzyna Zielińska jako żona Halamy.

Dajcie mi tenora - Teatr Capitol

Dajcie mi tenora – Teatr Capitol – Olaf Lubaszenko jak Tito

Publiczność zgromadzona na sali śmiała się i to dosyć często, ja jednak mam zdecydowanie mieszane uczucia co do sztuki Dajcie mi tenora. Z jednej strony znakomity Blumenfeld i Zielińska, plus scenografia i kostiumy a z drugiej średni Chamski i Marzęcka. Dajcie mi tenora nie jest dla mnie na tyle zabawne, żeby obejrzeć ją jeszcze raz tylko z innymi aktorami. Niekoniecznie jest to wina artystów, materiał który dostali do odegrani po prostu nie przypadł mi do gustu.

Spektakl Dajcie mi tenora może zobaczyć tutaj!

 

DAJCIE MI TENORA! - RECENZJAReviewed by KochamTeatr.pl on.Dajcie mi tenora, sztuka autorstwa cenionego amerykańskiego komediopisarza Kena Ludiwga zyskała uznanie zarówno wśród widzów jak i krytyków. Sztuka ta została przetłumaczona na 16 języków, wystawiona w 25 krajach, zdobyła 9 nagród Tony. Te liczby robią wrażenie. Rating: 5

O Autorze

Ocena

ocena
4/5

4

Warto się wybrać
4
Podsumowanie

Publiczność zgromadzona na sali śmiała się i to dosyć często, ja jednak mam zdecydowanie mieszane uczucia co do sztuki Dajcie mi tenora. Z jednej strony znakomity Blumenfeld i Zielińska, plus scenografia i kostiumy a z drugiej średni Chamski i Marzęcka. Dajcie mi tenora nie jest dla mnie na tyle zabawne, żeby obejrzeć ją jeszcze raz tylko z innymi aktorami. Niekoniecznie jest to wina artystów, materiał który dostali do odegrani po prostu nie przypadł mi do gustu.

Zobacz również:

Aktualności 0 komentarzy

Czy spektakl Efekt to już komedia romantyczna czy jeszcze sztuka o depresji?

Efekt może i nie jest najlepszym spektaklem Agnieszki Glińskiej i strzelam, że z uwagi na niewielką dozę filozofowania, a także brak scen rozbieranych, pewnie nie przyciągnie uwagi warszawskiego salonu, ale… proponuję się nad nim pochylić, bo reżyserce udało się jedno: nienarzucenie widzowi swojego poglądu jako jedynego słusznego i pozostawienie wolnej przestrzeni do interpretacji. A to już dużo, bo dzięki temu możemy rozmawiać. Forma sztuki nie przerasta jej treści, a reżyseria Glińskiej jest nieprzesadzona i nienachlana.

Recenzje 0 komentarzy

Kompleks Portnoya – wciąga i zachwyca!

Kompleks Portnoya – Sztuka jest na tyle wciągająca, aktorzy przekonujący a całość tak dobrze zrealizowana, że nie jest to zmarnowany czas.

Wydarzenia 0 komentarzy

Festiwalowy październik dla dzieci i młodzieży

W dniach 3 – 14 października, w Warszawie odbędzie się XIX edycja festiwalu teatralnego „Korczak” dla dzieci i młodzieży. W programie przewidziane jest wiele atrakcji w postaci warsztatów, konkursów, zabaw i pokazów polskich oraz zagranicznych przedstawień. Sztuki poruszać będą ponadczasowe tematy, z którymi młodzież będzie miała okazję się utożsamić.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!