Dziwny przypadek psa nocną porą

“Cztery czerwone samochody oznaczają dobry dzień do podejmowania decyzji i planowania”. Tego dowiadujemy się od Christophera, piętnastoletniego chłopca, który otaczający świat  postrzega nieco inaczej.

CHRISTOPHER

Cierpi on na zespół Aspergera, mówiąc inaczej jest dzieckiem autystycznym.  Matematyka i fizyka nie są mu obce – to właśnie one upiększają jego świat, a może właśnie utrudniają? Christopher żyje we własnym świecie, jest geniuszem matematycznym, posiada ogromną wiedzę o astronomii, stroni od ludzi i każde słowo bierze do siebie zbyt dosłownie. Do tego nie rozumie metafor, gdyż utożsamia je z kłamstwem. Przecież nikt nie zamienia się w słup soli, a wyrażenie rzucić na coś okiem nie ma najmniejszego sensu.

Dziwny przypadek psa nocną porą - fot. Teatr Dramatyczny

Dziwny przypadek psa nocną porą – fot. Teatr Dramatyczny

Dziwny przypadek psa nocną porą

Dziwny przypadek psa nocną porą to spektakl wyreżyserowany przez Jakuba Krofta. Jest to adaptacja książki o tym samym tytule, światowego bestsellera Marka Haddona. Autorem adaptacji jest Simon Stephens, przekładu na polski dokonała Bogusława Plisz-Góral. Warto zwrócić uwagę, że fundamentem spektaklu Dziwny przypadek psa nocną porą jest Krzysztof Szczepaniak wcielający się w rolę Christophera. To w nim pokładane są nadzieje na akuratne odegranie roli piętnastoletniego chłopca i to właśnie jego w roli głównej oglądamy na deskach Teatru Dramatycznego.

W Dziwnym przypadku psa nocną porą Christopher szczegółowo zapisuje każdy dzień, każdy szczegół, znaczący lub mniej. Narratorką tych zdarzeń jest jego szkolna nauczycielka, Siobhan (Agnieszka Roszkowska), wędrująca pośród widowni i pojawiająca się w niespodziewanych przez publiczność momentach. Chłopiec ze względu na niewyjaśnione tajemnice rodzinne postanawia udać się w samotną podróż do Londynu. Mimo licznych przeszkód na drodze udaje mu się, po części, osiągnąć zamierzony cel.

Dziwny przypadek psa nocną porą - fot. Teatr Dramatyczny

Dziwny przypadek psa nocną porą – fot. Teatr Dramatyczny

UWODZENIE

Sztuka nie próbuje uwieść widza aranżacją czy scenografią, powiedziałabym nawet, że są one dosyć ubogie. I na tym polega fenomen tego spektaklu. Cała uwaga skupiona jest na jednym bohaterze, jego uczuciach, myślach, działaniach. Scena jest tak jakby zobrazowaniem świata Christophera. Przybiera ona postać czerwonej, zamkniętej klatki,  której Christopher nigdy nie opuszcza. Ponad 2 godziny spektaklu pozostawiają widza w niemałej kontemplacji. Na odciążenie psychiczne pogrążonego w myślach widza, na końcu pojawia się zabawna scenka. Krzysztof Szczepaniak, porzucając maskę chłopca z autyzmem, rozwiązuje dla nas zagadkę matematyczną.

PROSTOTA

Nie omieszkałam przeczytać książkę Marka Haddona przed pójściem do teatru, by lepiej wczuć się w klimat sztuki teatralnej.  Adaptacja jest wykonana na bardzo wysokim poziomie. Twierdzę tak, ponieważ wielokrotnie zdarzyło mi się dokończyć w głowie fragment wypowiedzi aktora, więc scenariusz nie odbiegał zbytnio od książki, co chyba można zaliczyć do sukcesu scenicznego. Niewielka ilość rekwizytów scenicznych i prostota jeśli chodzi o scenografię nie powinny nikogo zniechęcać do obejrzenia tej sztuki.

Kup bilet na Dziwny przypadek psa nocną porą 

 



 

 

Dziwny przypadek psa nocną porąReviewed by on.Cztery czerwone samochody oznaczają dobry dzień do podejmowania decyzji i planowania Rating: 5

O Autorze

Kasia Sinet
Kasia Sinet 3 Post

Studiuję na Uniwersytecie Warszawskim, interesuję się sztuką, teatrem, kinem i literaturą. To właśnie z nich czerpię inspiracje życiowe, które sprawiają, że każdy dzień jest ciekawszy od poprzedniego. Teatr dla mnie jest jednym z najbardziej autentycznych rodzajów szeroko rozumianej sztuki i za to go cenię. Prowadzę również bloga, w którym od czasu do czasu zamieszczam różne artykuły/recenzje oraz relacje z wydarzeń kulturowych: tojasinet.blogspot.com

Zobacz również:

na co do teatru? 0 komentarzy

Operetka niedoceniona- czyli co się działo w Mazowieckim Teatrze Muzycznym

Operetki rzadko goszczą w repertuarach teatrów i oper. Dlaczego? Bo są zbyt śmieszne? Zbyt długie? Zbyt nudne? A może zbyt trudne? Ciężko znaleźć jedną odpowiedź, ustalmy, że są po prostu

Aktualności 0 komentarzy

Teatr lalek dla widza dorosłego w Polsce

Teatr bardzo ożywiony Polski teatr lalek, niesłusznie stereotypowo utożsamiany z teatrem dla dzieci, często traci nieświadomego tego faktu widza dorosłego. Kojarzy się z kukiełkami, pacynkami, które przestrzegają niegrzeczne dzieci przed

Recenzje 0 komentarzy

Moralny upadek, czyli obraz człowieka w sztuce „Wszyscy moi synowie”  

Całość wygląda, niczym widokówka z jesiennym obrazkiem. Gra aktorów, od samego początku, utrzymana jest na bardzo wysokim poziomie, szczególnie jeżeli chodzi o tak doświadczony duet jak Ferency i Łabonarska, którzy zresztą przed laty debiutowali na Scenie na Woli pod okiem Tadeusza Łomnickiego. Dramat w takiej inscenizacji i z taką obsadą można oglądać codziennie!

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!