„Ewelina płacze” w TR Warszawa

Teren TR jest inicjatywą, która ma pomóc młodym twórcom w rozwijaniu ich autorskich wizji. W sezonie 2014/2015, w ramach konkursu, wyłoniono kilku zwycięzców, którym dano możliwość rozwijania koncepcji podczas ćwiczeń warsztatowych i pokazów. Spektakl Anny Karasińskiej pt. „Ewelina płacze” wszedł do repertuaru TR Warszawy.

A gdzie aktorzy?

Kasia, Monika, Łukasz i Ewelina przyjechali do teatru, aby zastępować prawdziwych aktorów. A zastępują odpowiednio: Adama Woronowicza, Rafała Maćkowiaka, Marię Maj i Ewelinę Pankowską. Niektórzy z nich interesują się teatrem mniej inni bardziej.

Ewelina płacze - TR Warszawa

Ewelina płacze – TR Warszawa

Zawodowi aktorzy mają po prostu zbyt dużo pracy, żeby grać samych siebie i wcielać się w kolejne postaci, dlatego musi ich ktoś zastąpić. Kasia na przykład od zawsze interesowała się Woronowiczem, którego gra i sprawia jej to olbrzymią przyjemność. Podobnie jest z Moniką, który wreszcie przekonuje się do postaci Mari Maj, która jest gruba, ale w gruncie rzeczy to całkiem przyjemna kobieta. Jedyną osobą, której nie wychodzi wcielanie się w swoją postać jest Ewelina (Ewelina Pankowska). Bohaterowie opowiadają trochę o sobie, trochę o postaciach, w które się wcielają i dlaczego właśnie te postaci zostały im przydzielone.

Ożywczy spektakl

Debiut Anny Karasińskiej jest pewnego rodzaju grą z konwencją. Scena sama w sobie stanowi przestrzeń spektaklu, pozbawiona wszelkich urozmaiceń jest jedynie ekspozycję gry aktorów. Poprzez ironiczne potraktowanie bohaterów, autorka zwraca uwagę na prawdziwy wizerunek samych aktorów, którzy często są postrzegani przez pryzmat krążących o nich opinii.

Ewelina płacze - TR Warszawa

Ewelina płacze – TR Warszawa

Karasińska pokazuje widzom, jak łatwo ulegają stereotypom i pozwala im się z tego śmiać, co jest nie lada wyczynem. Warto wspomnieć jeszcze o kilku momentach, w których wyszydzony zostaje przymus ciągłego dynamizmu, wiecznego zaskakiwania. Bo przecież jak zabraknie ruchu, to może zrobić się nudno, i w ten sposób Kasia, grana przez Woronowicza, biega, turla się, właściwie nie wiadomo co jeszcze ma zrobić, żeby wejść w swoją rolę, żeby oddać pełnię gry aktorskiej i poczuć się jak rasowy aktor w prestiżowym teatrze.

Lekko i przyjemnie w Ewelina płacze

Autoironia jest elementem, który przeważa w sztuce i odnosi się zarówno do aktorów, jaki i widowni. Ciągła chęć zaskakiwania odbiorcy, pogoń za nową formą, za tym czego jeszcze nie było, tutaj, znajduje zastosowanie w lekkiej, niezobowiązującej treści, swobodnej grze aktorów, zabawnych momentach.

Autorce udało się nadać sztuce idealną formę komedii, w której prezentowane treści nie przytłaczają, uwaga widza ciągle jest podtrzymywana nowymi gagami, a aktorzy mają pole do popisu. Jest tutaj coś z perfomance’u, pantomimy i rasowej komedii. Ale najważniejsze, że bawi w sposób lekki i przyjemny, właśnie taki, w jaki życzyliby sobie tego widzowie.

  • Anna Karasińska – tekst, reżyseria
  • Magdalena Rydzewska – współpraca dramaturgiczna
  • Marta Ziółek – choreografia
  • Ewelina Pankowska – asystentka reżysera

Ewelina płacze - Recenzja - TR Warszawa - KochamTeatr.plReviewed by KochamTeatr.pl on.asia, Monika, Łukasz i Ewelina przyjechali do teatru, aby zastępować prawdziwych aktorów. A zastępują odpowiednio: Adama Woronowicza, Rafała Maćkowiaka, Marię Maj i Magdalenę Cielecką. Niektórzy z nich interesują się teatrem mniej inni bardziej. Zawodowi aktorzy mają po prostu zbyt dużo pracy, żeby grać samych siebie i wcielać się w kolejne postaci, dlatego musi ich ktoś zastąpić. Rating: 5

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Ocena

ocena
5/5

5

Musisz zobaczyć
5
Podsumowanie

Autorce udało się nadać sztuce idealną formę komedii, w której prezentowane treści nie przytłaczają, uwaga widza ciągle jest podtrzymywana nowymi gagami, a aktorzy mają pole do popisu. Jest tutaj coś z perfomance’u, pantomimy i rasowej komedii. Ale najważniejsze, że bawi w sposób lekki i przyjemny, właśnie taki, w jaki życzyliby sobie tego widzowie.

Zobacz również:

na co do teatru? 0 komentarzy

Mężczyzna Idealny – Polecamy!

Sławny showman telewizyjny, gwiazdor estrady, przeżywa kryzys osobowości i zgłasza się na kurację do kliniki leczenia męskich nerwic. Nie podejrzewa, że to klinika, zupełnie niepodobna do innych. Kieruje nią ekscentryczny

Felietony 0 komentarzy

Teatr bez słów czyli znaczenie tańca w teatrze

Teatr może istnieć bez słów. Jeszcze do niedawna nie śniło się to teatrologom, ani reżyserom. Okazuje się jednak, że tekst nie musi pełnić w sztuce żadnej roli, lub niewielką. Na

Wydarzenia 0 komentarzy

Festiwal Teatralny InQbator – Teatr się obnosi

Stendhal twierdził, że powieść jest zwierciadłem obnoszącym się po gościńcu. Ale sześć dotychczasowych edycji festiwalu InQbator pokazuje, że tym, co po gościńcu obnosi się dziś najchętniej, jest teatr. Między 15 a 17 września na ostrołęckich gościńcach znów pojawią się aktorzy. Będą bawić, wzruszać, niepokoić i zaskakiwać. Rusza 7. edycja Festiwalu Teatralnego InQbator.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!