IDOMENEO, KRÓL KRETY – recenzja

Niesamowita atmosfera Warszawskiej Opery Kameralnej sprawia, że od razu po wejściu czujesz się w innym świecie. Wnętrza w stylu początku dwudziestego wieku, komfortowa i elegancka szklana weranda, gdzie można napić się aromatycznej kawy i przygotować się do kilkugodzinnej przygody z IDOMENEO, KRÓL KRETY.IDOMENEO, RE DI CRETA warszawska opera kameralana1

IDOMENEO, KRÓL KRETY – przygotowanie

Warto powiedzieć kilka słów o przygotowaniu się. Od jakiegoś czasu próbuję pokazać mężowi zalety tego gatunku sztuki, ale ciągle napotykam się na komentarze: «Nie rozumiem tekstów, rozpraszają mnie wyświetlane tłumaczenia włoskich arii, dlatego nie mogę się skupić na muzyce, grze aktorskiej itd.» Myślę, że błędem jest nie przeczytać coś o operze, jej fabule, o warunkach, w jakich kompozytor ją tworzył.

I taki błąd popełniliśmy tym razem. Przyszliśmy z mężem na operę zupełnie nieprzygotowani, ale ja zdążyłam w pierwszej przerwie przeczytać cokolwiek, mąż niestety nie miał takiej możliwości.

IDOMENEO, KRÓL KRETY – słów kilka…

Nie jestem wielkim znawcą muzyki klasycznej, ale mogę powiedzieć, że muzyka Mozarta w IDOMENEO, KRÓL KRIDOMENEO, RE DI CRETA warszawska opera kameralana2ETY jest piękna i przejmująca z wieloma warstwami instrumentalnymi i głosowymi.

W akcie pierwszym IDOMENEO, KRÓL KRETY nieprzyjemnie zaskoczyła scenografia – jest dość skromna – oraz skrzywione miny wykonawczyni roli Ilii. Postanowiłam więc zamknąć oczy i delektować sięmuzyką. Najprzyjemniej ze wszystkich słuchało się wykonawcę roli Idomeneusza, myślę, że właśnie on był gwiazdą wieczoru. Warto odznaczyć też wykonawczyni roli Electry – śpiewała z ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym. W drugim i trzecim aktach pojawienie się Neptuna i potwora mitycznego było całkiem efektowne, poczułam się w samym środku wydarzeń, przejęłam się dramatyzmem kluczowych arii solistów, które harmonijnie otaczała muzyka orkiestry. W przerwach słyszałam od widzów o jakichś błędach muzycznych, ale zauważyłam tylko kilka nierównych brzmień głosowych podczas partii chóralnych. Mimo to, uważam jednak, że było to dobre przedstawienie zarówno muzycznie, wokalnie jak i wizualnie.

IDOMENEO, KRÓL KRETY - Recenzja KochamTeatr.plReviewed by Recenzja KochamTeatr.pl on.IDOMENEO, KRÓL KRETY - recenzja. Warto powiedzieć kilka słów o przygotowaniu się...Uważam jednak, że było to dobre przedstawienie zarówno muzycznie... Rating:

O Autorze

Ocena

ocena
4/5

4

Warto się wybrać
4
Podsumowanie

Mimo to, uważam jednak, że było to dobre przedstawienie zarówno muzycznie, wokalnie jak i wizualnie.

Zobacz również:

na co do teatru? 0 komentarzy

Rent. Musical, który zmienił Broadway!

Ten musical zmienił Broadway!  Musical Jonatana Larsona z przesłaniem adekwatnym do dzisiejszych czasów: w świecie, gdzie rządzi pieniądz w ostatecznym rozrachunku z życia liczy się nie on lecz miłość. Mimo,

Ranking 0 komentarzy

Absolwent, czyli bunt w Teatrze Dramatycznym

Zacznę od tego, że spektakl ten jest praktycznie dla osób z każdego pokolenia. Kto z nas nie pamięta czasów buntu? Chęci robienia rzeczy, których dusza rzewnie zapragnie. Ben jest świetnym przykładem, że skończenie studiów na najlepszej uczelni, posiadanie wspaniałej rodziny, pieniędzy nie zawsze jest równoważne całkowitemu szczęściu. Wiele czynników warunkuje nasze samopoczucie i każdy w gruncie rzeczy ma potrzebę przeżycia czegoś ,,więcej”.

Wydarzenia 0 komentarzy

Akcja “120 po 20” w Teatrze Polskim im. Arnolda Szyfmana w Warszawie

W środę (2 grudnia) o godz. 14.00 zapraszamy do udziału w akcji specjalnej “120 po 20”, podczas której przez 120 minut bilety na wybrane spektakle z naszego repertuaru sprzedawane będą w cenie 20 złotych.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!