Święte oburzenie, czyli… 5 sztuk, które obrażają uczucia religijne

W teatrze, jak w każdej dziedzinie sztuki, zdarzają się kontrowersyjne spektakle teatralne, które nie trafiają w gust każdego. Zdarza się, że obrażają uczucia religijne. Czy ich istnienie obnaża pustkę instytucjonalności religii? A może obnażają pustkę artystyczną? Odpowiedź pozostawiamy Wam. Tymczasem prezentujemy 5 najgłośniejszych sztuk, które obrażają religijne uczucia.

Sztuka pod każdą postacią od setek lat wzbudza kontrowersje. Szczególnie wtedy, gdy sięga do sfery sacrum. Jak się to kończy? Nie trudno się domyślić. Awantura. Protesty. Blokowanie wejścia do teatru. Czasem kończy się nawet na rękoczynach. A w efekcie sprawa ląduje w sądzie. Widzieliśmy dokładnie, co działo się po paryskiej premierze „Pikniku Golgoty” argentyńskiego dramatopisarza Rodriga Garcii. W Polsce też odczuliśmy skutki chrześcijańskiego oburzenia tą sztukę, kiedy nie godzono się na jej wystawienie podczas Festiwalu Malta w Poznaniu. Poznajcie 5 najgłośniejszych sztuk, które obrażają religijne uczucia.

1. Jerzy Grotowski, „Apocalypsis cum figuris”

Jerzy Grotowski, „Apocalypsis cum figuris”

W 1976 roku Prymas Tysiąclecia – kardynał Stefan Wyszyński – podczas kazania wyraził swój sprzeciw wobec twórcy Teatru Laboratorium. Dzieło „Apocalypsis cum figuris” Wyszyński nazwał „prawdziwym świństwem”, które demoralizuje polski naród. Kościelnego hierarchę zszokował mariaż użyty w „Apocalypsis”. Jeden z krytyków – Konstanty Puzyna – pisał, że sztuka nie miała prawie scenariusza. „Była chaotycznym zlepkiem cytatów z Biblii, pieśni kościelnych, Dostojewskiego, Eliota i Simone Weil”. Najważniejsze były tutaj działania i przeżycia aktorskie, a w nich snuła się fabuła i problematyka spektaklu. Grotowskiemu, który eksperymentował z tradycją chrześcijańską i Ewangelią dostało się również od polskiej prawicy. Politycy nazywali go „szarlatanem i bluźniercą”.

2. Tadeusz Różewicz, „Białe małżeństwo”

Tadeusz Różewicz, „Białe małżeństwo”

Prymas Wyszyński nie szczędził słów krytyki również dla sztuki Tadeusza Różewicza, nazywając „Białe małżeństwo” „obrzydliwym spektaklem”. Spektakl miał głęboko seksualny wymiar, dlatego skandal wisiał w powietrzu jeszcze przed premierą w 1975 roku. W spektaklu dwie dziewczyny, Bianka i Paulina prowadzą w sypialni nocne rozmowy, w tym także gorącą dyskutują o seksie i rozmnażaniu. Tak naprawdę jednak obie niewiele na ten temat wiedzą.

3. Artur Żmijewski, „Msza”

Artur Żmijewski, „Msza”

Żmijewski przeniósł liturgię na scenę teatralną, a księży zastąpił aktorami. Był również chór i organista. Wiernymi byli oczywiście widzowie. Sztuka była odzwierciedleniem eucharystii i środowisko katolickie nie protestowało, jednak pojawiły się oskarżenia o bluźnierstwo. Żmijewski nie ingerował w strukturę mszy. Odtworzył ją 1:1. Przekonał, że msza przeniesiona na świecką przestrzeń traci swoją moc. Okazało się, że widzowie-wierni niechętnie włączają się w pieśni, nie chcą przekazać sobie znak pokoju, nie reagują na nawoływania księży. Widzowie doskonale znają scenariusz, ale niechętnie odgrywają rolę. Ofiara na tacę budzi obojętność publiczności, a do komunii przystępuje kilka osób. Reżyserowi nie udało się odtworzyć wspólnoty kościoła. Fałsz jednoznacznie przegrał. A sztukę szybko ściągnięto.

4. Rodrigo Garcia, „Golgota Piknik”

Rodrigo Garcia, „Golgota Piknik”

Wspomniana sztuka od samego początku nie podobała się chrześcijanom. Nie trudno się im dziwić. Garcia w formie brutalnej satyry analizuje grzechy konsumpcjonizmu. Biblijne rozmnożenie chleba przyjmuje kształt hamburgerowych bułek. Garcia zaznacza, że Mesjasz zamiast nauczyć ludzi pracować, podarował im jedzenie. Dlatego są roszczeniowo nastawieni do życia i zupełnie nie zdolni zmieniać swoją rzeczywistość. Porównuje ich do ciekawskich, którzy wdrapywali się na drzewa Golgoty, żeby lepiej widzieć mękę Jezusa.

5. Castelucci, „O twarzy. Wizerunek Syna Boga”

Castelucci, „O twarzy. Wizerunek Syna Boga”

Sztuka Castelucciego nie jest jednoznaczna. Jest sztuka kontrowersyjna.  Artysta pokazuje nam dwa wizerunki: jeden to niedołężny starzec, który nie panuje nad fizjologią; drugi – gigantyczny portret Chrystusa. W nowoczesnym mieszkaniu ubrany w garnitur syn pielęgnuje chorego ojca. Mężczyzna nie radzi sobie z własną fizjologią, a ekskrementy rozlewają się poza pieluchę. Syn spokojnie pomaga ojcu. Do momentu aż traci cierpliwość. W końcu smród czuć także na widowni, co wraz z przejmującym płaczem starszego mężczyzny jest nie do zniesienia. Cielesność i umieranie to rzeczywistość, której unikamy. Druga część spektaklu przedstawia dzieci niosące tornistry wypełnione granatami. Po co te granaty? Żeby bombardować twarz Jezusa, widoczną na scenie. Jednak portret pozostaje nietknięty. Dopiero mężczyznom, którzy wspięli się na samą górę udaje się oblać portret farbą i rozerwać płótno. Oczom widzów ukazuje się wielki napis „You are (not) my Shepherd”. Słowo „nie” jest niezbyt widoczne. Castelucci pozostawia odbiorcy wybór.

O Autorze

Kocham Teatr.pl
Kocham Teatr.pl 44 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje spektakli, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele wiele więcej. Zapraszamy!

Zobacz również:

na co do teatru? 0 komentarzy

FESTIWAL 3×3 czyli muzyczna wieża Babel w Teatrze Studio!

FESTIWAL 3×3 czyli muzyczna wieża Babel: Gaba Kulka, Agata Zubel, Jakub Jakowicz i Arte dei Suonatori. Festiwal 3×3 to wielki zderzacz muzycznych cząsteczek, w którym już drugi rok z rzędu przeprowadzane

Wydarzenia 0 komentarzy

25/250 SPEKTAKLE TEATRU TELEWIZJI

Dwa tytuły zamykające pokazy cyklu 25/250. Oba zrealizowane  już w nowej rzeczywistości po zmianach ustrojowych w naszym kraju. „Kordian” Juliusza Słowackiego w reżyserii Jana Englerta oraz „Norymberga” Wojciecha Tomczyka w

Aktualności 0 komentarzy

POMOC DOMOWA – Wrocławski Teatr Komedia – premiera

Pomoc domowa to przezabawna komedia Marca Camolettiego, w znakomitej adaptacji Bartosza Wierzbięty (autora dialogów, miedzy innymi do filmów: „Shrek”, „Madagaskar”, „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”) – przetłumaczona przez niego po sukcesie sztuki “Boeing, Boeing”.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!