Polecamy – JEŹDZIEC BURZY

“Jeździec burzy” to rockowo-teatralna historia niepokornego artysty, wrażliwego poety, który wspólnie z przyjacielem Rayem Manzarkiem zakłada rock’n’rollową kapelę.

Ponadczasowe przeboje THE DOORS grane na żywo przez zespół Romualda Kunikowskiego, który również przygotował aranżacje, są zdecydowanie mocną stroną musicalu.

Kup Bilet

Wszystkie teksty piosenek, wykonywane w tym spektaklu zostały przetłumaczone na język polski. Większości przekładów podjął się Krzysztof Jaryczewski (niegdyś Oddział Zamknięty), dzięki czemu nie straciły one swej drapieżności, mroczności i mocnych rockowych akcentów.

Przyjęta koncepcja reżyserska – połączenia teatru z koncertem rockowym na żywo, również należycie trzyma w napięciu. No i oczywiście interpretacje piosenek Marcina Rychcika – scenicznego Morrisona – nikogo nie pozostawiają obojętnym! To dzięki niemu “Jeźdźcy burzy”… nie śpią.

Spektakl rekomendowany dla widzów od 16 roku życia. Czas trwania 2 godz. 30 min. z przerwą.

jezdziec-burzy1

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Zobacz również:

Ciekawostki 0 komentarzy

“Pudełko” Kopcińskiego/Passiniego w Centrum Kultury w Lublinie

Wdarzenie teatralne z udziałem widzów, po wrocławskiej premierze podczas Olimpiady Teatralne, zobaczymy 4 lutego w Lublinie. Tekst Jacek Kopciński, reżyseria Paweł Passini. “Pudełko” zawiera w sobie: “Dziady” zapisane przez Adama

Aktualności 0 komentarzy

Ruszyła XXXVIII Biesiada Teatralna

Program XXXVIII Biesiada Teatralna Konfrontacje Zespołów Teatralnych Małych Form Horyniec – Zdrój 2017 Patronat: Marszałek Województwa Podkarpackiego Organizatorzy: Centrum Kulturalne w Przemyślu Gminny Ośrodek Kultury w Horyńcu – Zdroju Jurorzy

Recenzje 0 komentarzy

Teatr wg Balcerowicza, czy zmierzamy do katastrofy?

Sztuka Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska). Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…?

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!