POLSKA KREW

SPEKTAKLU POLSKA KREW  NIE CHCIAŁ WYSTAWIĆ NIKT W WARSZAWIE!

Żadna instytucja państwowa czy samorządkowa nie wyłożyła na produkcję polskiej krwi ani złotówki. Powstaje z potrzeby serca, z wiary w to, że należy mówić głośno o tym, o czym inni cicho myślą.

KUP BILET JUŻ TERAZ – dzięki temu umożliwiasz sfinansowanie wynagrodzeń twórców “Polskiej krwi”.

KUP BILET

Polska Krew

Romuald, ma 24 lata i wierzy w prezesa. Mówi o nim „Tato”. Jego żona Lucyna jest antysemitką, prowadzi bloga, na którym tropi Żydów i zdrajców narodu. Marzy o Wielkiej Polsce Katolickiej. Romuald jest impotentem. Podniecają go wyłącznie Żydówki. Lucyna jest dumna z tego, że „nasi dziadkowie gonili ich z widłami przez zboże”. Niczego nie żałuje.

Michał, aktor serialowy, nie wierzy w nic, ale lubi seks i lubi siebie. Chodzi na manifestacje KOD i podrywa dziewczyny. Przypadkiem zostaje gwiazdą opozycji. Jego dziewczyna Emilia kocha i seks, i demokrację. Lubi się angażować, chętnie wysyła wieszaki do Kancelarii Premiera.

“Jedyny sposób, żeby dziś zebrać pieniądze na spektakl o młodych nacjonalistach i skapciałej liberalnej inteligencji, to crowdfunding. Ludzie mają nadzieję, że jak pochowają głowy w piasek, to im pozwolą wydać książkę albo pokazać się w telewizji. Że to się da przeczekać. Chciałbym tym wszystkim ludziom powiedzieć, że to nie minie. I że nie można się bać.” – Przemysław Wojcieszek

Polska Krew

Polska Krew

Polska KrewReviewed by KochamTeatr.pl on.SPEKTAKLU POLSKA KREW NIE CHCIAŁ WYSTAWIĆ NIKT W WARSZAWIE! Żadna instytucja państwowa czy samorządkowa nie wyłożyła na produkcję polskiej krwi ani złotówki. Powstaje z potrzeby serca, z wiary w to, że należy mówić głośno o tym, o czym inni cicho myśl Rating: 5

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Zobacz również:

Aktualności 0 komentarzy

Tramwaj zwany pożądaniem w PWST – premiera

Tennessee Williams Tramwaj zwany pożądaniem Spektakl dyplomowy studentów  IV r. Wydziału Aktorskiego Występują:  Justyna Janowska, Paulina Kondrak, Oliwia Nazimek, Paulina Sobiś , Jędrzej Bigosiński,  Marcin Urbanke,  Jan Romanowski, Franciszek Szumiński.

Wydarzenia 0 komentarzy

Drugi bilet w prezencie – Och Teatr

Och Teatr przygotował specjalna wakacyjną niespodziankę! Widzowie, którzy kupią bilet na MIŁOŚĆ BLONDYNKI (pn 17.08) lub na MAYDAY (śr, 19.08) drugi bilet otrzymają gratis. Zaproś swoją drugą połówkę! Więcej na

na co do teatru? 0 komentarzy

Teatr wg Balcerowicza, czy zmierzamy do katastrofy?

Sztuka Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska). Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…?

3 komentarzy

  1. piaseczniak
    Sierpień 18, 09:28 Odpowiedz

    Absolutnie super! Zaskakujący, mocny i aktualny! Kierowany raczej do młodszych widzów tj. do 40l.

  2. black michael
    Sierpień 19, 06:32 Odpowiedz

    2 godziny tortury dla uszu (preparowana elektronicznie głośna muza). Miłośnicy męskiego aktu mają raj dla oczu, nagości i wulgaryzmów jest nieco więcej niż zwykle, (nieważne…) ale najgorzej jest z wartościami myślowymi – podawanie w kółko (przez 2 godziny) dowodów na głupotę młodzieży, zagrożenie wycięciem polskiej inteligencji przez aktualną formację polityczną i pokazanie perspektywy dojścia do władzy ekstremistów/narodowców strzelających do ludzi przy biernej postawie naiwnych “obrońców demokracji” z ruchu KOD – razi banałem. Zero wdzięku poza kwestią: Nie klnij, jesteśmy w teatrze. Forma sztuki – nadekspresyjna (bez przerwy) prezentacja stanowisk każdego z 4 bohaterów/wykonawców wykrzyczana przy sprzęgających się mikrofonach, to zabójstwo dla uszu odbiorców 60+, pomijając żenujące prezentacje gołych dup i penisów. Skądinąd kilka trafnych spostrzeżeń na poziomie publicystyki politycznej, nie rekompensuje męki uczestnictwa w spektaklu zorganizowanego półamatorsko w dawnym kinie “Tęcza” na rozwalających się krzesłach, bez klimy, z trudno dostępną możliwością wyjścia w trakcie z uwagi na niebywałą ciasnotę pomieszczenia i utrudnione dojście do exitu. 18.08. wpuszczono znacznie więcej widzów niż było krzeseł na sali. Adepci sztuki aktorskiej szalejący wytrwale po podłodze między widzami (jak w Och-Teatrze) są skądinąd godni podziwu a ich klakierzy są zachwyceni (ale owacji na stojąco nie zafundowali kolegom). Widzom lubiącym awangardową ciasnotę, hałas i nudę rozważań o demokracji na poziomie historycznej czytanki – zdecydowanie polecam.

  3. doriss
    Sierpień 19, 15:55 Odpowiedz

    Spektakl niesamowity. O powierzchowności postaw, fasadowości i hasłowości, za którymi nie kryje się nic. Młodzi nie rozumieją potrzeby demokracji, dla nich liczą się przyjemności, luźne związki, ewentualną potrzebę bycia w grupie zaspokaja demonstracja z fajnymi transparentami i akcje, jak np. wysyłanie wieszaków do kancelarii premiera. Pustkę wypełnia seks, najchętniej bez zobowiązań, głośna muzyka zagłuszy głos sumienia lub próby zastanowienia się nad sensem własnego życia. Wojcieszek ma niezwykły dar obserwacji i kondensowania tego, co widzi wokół. Byłam na jego “Hymnie narodowym” w Legnicy i z pewnością będę na kolejnym spektaklu, obojętnie gdzie wystawi go w Polsce.

Zostaw wiadomość