RED w Teatrze Dramatycznym – recenzja

Mark Rothko – amerykański malarz pochodzenia żydowskiego vs młody chłopak z ambicjami. Abstrakcjonizm i ekspresjonizm legendarnego malarza vs sztuka współczesna. Jest to poruszający i nacechowany emocjonalnie spektakl, w którym zderzają się dwa światy. W postać Marka Rothko wcielił się Janusz R. Nowicki, a jego ucznia zagrał 23-letni aktor Julian Świeżewski.

Red - recenzja - Teatr Dramatyczny

Red – Fabuła

Fabuła ukazuje nam konflikt dwóch pokoleń. Legendarnego Marka Rothko, który nie może zrozumieć obojętności ludzi na sztukę. Pragnie większej idei, docenienia. Stąd, gdy dowiaduje się, że jego obrazy mają wisieć w drogiej restauracji pełnej zgiełku i „krzyczących” ludzi, zaczyna płakać. Nie na to pracował, a jest osobą o nieprzeciętnych zdolnościach oraz lekko aroganckim stylu bycia. Poznajemy również jego asystenta, który podobnie jak Rothko chciałby tworzyć sztukę, malować. Spektakl skupia się na wymianie zdań i zawartych w nich poglądów na sztukę.

Sala jest kameralna co nadaje klimatu i sprawia, że widz czuje się jakby znajdował się razem z aktorami w pracowni malarskiej. Gra świateł i muzyka są mroczne i odzwierciedlają uczucia bohaterów. Wszystko jest bardzo autentyczne; mamy element jedzenia na scenie, korzystania z wielu przedmiotów malarskich, czy też składania płótna, które później jest zamalowywane. Emocje są intensyfikowane w miarę poznawania się bohaterów.

Red - recenzja - Teatr Dramatyczny

Ze sztuki można wynieść wiele złotych myśli. Sztuka dostarcza nam kontemplacji i różnorakich mądrości. Gdy młodszy malarz przynosi Markowi chińszczyznę z lokalnej restauracji, oznajmia on, że miejsce będzie się zamykało. Aktor grający Marka staje przodem do publiczności i mówi z wyczuwalną nostalgią i poirytowaniem w głosie: „ Wszystko co jest czegokolwiek warte się kończy.  Jesteśmy częścią odwiecznego procesu: tworzenie, dojrzewanie i obumieranie.”

Red - recenzja - Teatr Dramatyczny

Oryginalnie sztuka napisana przez Johna Logana wystawiona została w roku 2009 w Londynie. Rolę asystenta, czy też młodszego malarza zagrał wtedy Eddie Redmayne (Oscar za film „Teoria Wszystkiego”), zaś w rolę Rotho wcielił się Alfred Molina. „RED” zostało okrzyknięte najlepszą sztuka wg Tony Awards w roku 2010.

Przekład: Rubi Birden

Reżyseria: Agnieszka Lipiec-Wróblewska

Scenografia i kostiumy: Agnieszka Zawadowska

Opracowanie muzyczne: Jan Miklaszewski

Reżyseria świateł: Magdalena Górfińska

Kierownictwo produkcji: Tomasz Grzegorek

Asystentka scenografa: Monika Nyckowska
Obsada:

Janusz R. Nowicki, Julian Świeżewski

Zdjęcia |  Katarzyna Chmura-Cegiełkowska

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Ocena

Ocena
4/5

4

Warto się wybrać
4
Podsumowanie

Ze sztuki można wynieść wiele złotych myśli. Sztuka dostarcza nam kontemplacji i różnorakich mądrości. Gdy młodszy malarz przynosi Markowi chińszczyznę z lokalnej restauracji, oznajmia on, że miejsce będzie się zamykało. Aktor grający Marka staje przodem do publiczności i mówi z wyczuwalną nostalgią i poirytowaniem w głosie: „ Wszystko co jest czegokolwiek warte się kończy. Jesteśmy częścią odwiecznego procesu: tworzenie, dojrzewanie i obumieranie.”

Zobacz również:

Aktualności 0 komentarzy

Izabela Cywińska – kobieta, żona, reżyserka

Niedawno w księgarniach pojawiła się autobiografia jednej z najbardziej znanych współczesnych reżyserek teatralnych i filmowych – Izabelli Cywińskiej. Dziewczyna z Kamienia to niezwykle klimatyczna historia córki, kobiety, żony (aktora Janusza

Felietony 0 komentarzy

Teatr szekspirowski w Gdańsku. Jednych zachwyca, a drugich?

Jedną z najciekawszych inwestycji teatralnych początku XXI wieku jest z pewnością budowa Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego przy ul. Podwale Przedmiejskie w centrum Gdańska. Jego uroczyste otwarcie nastąpiło kilka miesięcy temu –

Aktualności 2 komentarze

Warto zobaczyć Stuhra! Na Czworakach w Teatrze Polonia

Reasumując, warto spędzić wieczór z bardzo osobistą wypowiedzią Jerzego Stuhra, który dzięki autoironii uczy widzów dystansu.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!