Teatr wg Balcerowicza, czy zmierzamy do katastrofy?

„Zapominam, zapominam dzień po dniu, życie ucieka i nigdy nie wróci.”

– Natalko, proszę zacząć odliczać od 100 w dół, zamknąć oczy i się rozluźnić.

– 100, 99, [nie zasnę], 98, 97, [dam radę], 96,95, [przecież jak będę trzymać oczy szeroko otwarte, to się same nie zamkną], 94, 93 … 85…

30 minut później obudziłam się bez jednego migdałka. To było jakieś 15 lat temu, ale wspomniane chwile walki z narkozą i opadającymi powiekami odtwarzałam w głowie w trakcie przedstawienia „Trzy siostry” w Teatrze Dramatycznym. Sztuka Czechowa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej trwała 2 godziny i 50 minut. Słownie: dwie godziny i pięćdziesiąt minut, czyli dwie godziny i dwadzieścia minut dłużej niż mój zabieg. O jakieś 2 godziny i 20 minut za długo.  Nie chcę być brutalna, ale bardzo irytuje mnie marnotrawienie czasu takich utalentowanych aktorów jak Adam Ferency czy Agnieszka Warchulska oraz pieniędzy zainwestowanych w ten spektakl. Reżyserka strzela sobie w stopę montując na scenie zegar Balcerowicza pokazujący rosnące zadłużenie Polski.

Trzy Siostry - Recenzja - Teatr Dramatyczny

Trzy Siostry – Recenzja – Teatr Dramatyczny

Miało być nowoczesne i może prowokacyjne nawiązanie do współczesnego świata, bo sztuka Czechowa roztacza defetystyczny obraz rozpadu wartości. Dla mnie jednak (i pewnie zabrzmi to bezdusznie) sztuka Bogajewskiej stała się kolejną nieudaną inwestycją, numerkiem na zegarze Balcerowicza powiększającym dług publiczny w naszym kraju.

Trzy Siostry – wielki dramat?

Dramat Czechowa Trzy Siostry to historia miłości, ambicji, oczekiwań względem życia, ale także historia straconych możliwości, przegranych szans, złamanych nadziei. Trzy siostry (Olga, Masza i Irina) po śmierci ojca żyją z bratem Andriejem w jednym domu, w prowincjonalnym miasteczku, marząc o powrocie do dawnego ekscytującego życia w Moskwie. Ich egzystencja przerywana jest mniej lub bardziej nieszczęśliwymi wypadkami oddalającymi ich od celu, jakim jest przeprowadzka do rosyjskiej metropolii, a życie przecieka im przez palce… „Zapominam, zapominam dzień po dniu, życie ucieka i nigdy nie wróci.”

Trzy Siostry - Recenzja - Teatr Dramatyczny

Trzy Siostry – Recenzja – Teatr Dramatyczny

Świat kobiet u Czechowa rozpada się po śmierci ojca. Wydaje się, że ojciec był gwarantem ich stabilności. Czy więc reżyserka wskazuje na fakt, iż tylko patriarchalny model rodziny daje poczucie bezpieczeństwa? Czy też może jej zdaniem potrzebne są nam wszystkim jakieś ramy, w których możemy się poruszać, bo bez nich nie potrafimy funkcjonować? A może Bogajewska akcentując silne postacie kobiece i jednocześnie przedstawiając mężczyzn jako nieudaczników, puszcza oko do feministek mówiąc: „tak drogie Panie, trzeba zacząć liczyć na siebie, bo koniec końców to my będziemy musiały ciągnąć ten spektakl”?

Jak Bogajewska odczytała Czechowa?

Niestety, ale nie potrafię odpowiedzieć na żadne z tych pytań, a przede wszystkim na to, jak Bogajewska odczytała Czechowa. Przykre jest, że reżyserce tak mało udało się przekazać w samym spektaklu, gdyż czytając wywiad z nią, dostrzegam duży potencjał interpretacyjny. Bogajewska mówiła: „ten spektakl opowiada właśnie o schyłkowości, przełomie, kobiecości, dziwnych wybuchach emocji, gdy człowiek już nie daje rady…”. Niestety, ale odegranie paru naładowanych emocjonalnie scen czy luźnych odniesień do współczesności nie zastąpi jednak myśli przewodniej, wiadomości dla widza, czy też swojej wizji historii przemycanej pomiędzy linijkami.

Trzy Siostry - Recenzja - Teatr Dramatyczny

Trzy Siostry – Recenzja – Teatr Dramatyczny

Trzy Siostry – podsumowanie

Sztuka Trzy Siostry Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska).

Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…?

Trzy Siostry - Teatr Dramatyczny - RecenzjaReviewed by KochamTeatr.pl on.Sztuka Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska). Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…? Rating: 2

O Autorze

Ocena

Ocena
2/5

2

Zastanów sie dobrze
2
Podsumowanie

Sztuka Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska). Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…?

Zobacz również:

Ciekawostki 0 komentarzy

Bilety za 1 zł, świat bez książek oraz tony słomy na Noc Poezji

Jerzy Zoń o 40-leciu Teatru KTO i 30. Międzynarodowym Festiwalu – ULICA. Dobrze się ma Teatr KTO w roku jubileuszowym, oferując bilety za 1 zł. – To prezent dla widzów;

Aktualności 0 komentarzy

Pożądanie inaczej, czyli „Tramwaj zwany pożądaniem”

Pożądanie inaczej, czyli „Tramwaj zwany pożądaniem” „Tramwaj zwany pożądaniem” – prawdopodobnie każdy słyszał ten tytuł czy to w odniesieniu do sztuki teatralnej, czy do filmu. Można by rzec: amerykański „klasyk”.

na co do teatru? 0 komentarzy

„Requiem” W.A. Mozarta Z Okazji 35. Rocznicy Wprowadzenia Stanu Wojennego

13 grudnia 1981 roku uchwałą Rady Państwa został wprowadzony w Polsce stan wojenny. W czasie jego trwania w całym kraju tysiące osób zostało internowanych, a kilkadziesiąt poniosło śmierć. Warszawska Opera

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!