W starych dekoracjach- Różewicz w Teatrze Soho

Tadeusz Różewicz na scenie? To musi być Kartoteka. Często zapominamy się, że Różewicz to nie tylko poeta i dramatopisarz, ale także prozaik. Reżyser Igor Gorzkowski nie popełnił tego błędu i w spektaklu W starych dekoracjach, sięgnął po te mniej znane utwory Różewicza.

W starych dekoracjach – Henryk Talar

Głównym bohaterem spektaklu jest On (Henryk Talar), starszy pan, który wybrał się w podróż do Wiecznego Miasta. Kwaterując się w pokoju( z powodu nie znajomości języka dostaje pokój dwu-, a nie jednoosobowy), zastanawia się, po co tu przyjechał. Przypomina sobie, że pragnął odnowić swoje  dotychczasowe życie i  nie marnować z niego, żadnej minuty, albo przynajmniej godziny. W ten sposób rozpoczyna się relacja

W starych dekoracjach - Teatr Soho - Recenzja3

W starych dekoracjach – Teatr Soho

pierwszoosobowa głównego bohatera, gdzie  opis wędrówek po Wiecznym Mieście,  przeplata różnymi dygresjami z swojej przeszłości. Bohater, na scenie nigdy nie jest sam, towarzyszy mu młodzieniec- młodsza wersja Jego samego (Mateusz Trzmiel), któremu opowiada o swoich kobietach, które znał, kochał i stracił.

Próba rozrachunku z życiem, przedstawiona została przez pryzmat niezałatwionych spraw z kobietami- kochankami, znajomymi i  matką. Bohater jest realistą, nie doszukuje się w swoim dojrzałym życiu zdarzeń nadprzyrodzonych. Do każdego zdarzenia, jak choćby zabrudzenie mu głowy przez gołębia, próbuje znaleźć logiczne wytłumaczenie. Życie traktuje jak rzekę, w której czas płynie, aż w końcu przepływa. Opowiadanie Śmierć w starych dekoracjach kończy się śmiercią Bohatera.  Zwykłą, racjonalną, bez ingerencji sił wyższych.

W starych dekoracjach – wspólna całość?

Czerpiąc garściami z dorobku prozatorskiego Różewicza (m.in. z opowiadań Śmierć w  starych dekoracjach, Matka odchodzi, Nie wiadomo skąd, Grzech, czy Owoc żywota), reżyser, stworzył spektakl, gdzie słowo, dźwięk i obraz tworzą wspólną całość. Na uwagę też zasługuje scenografia (Honza Polivka). Udany eksperyment z materiałem, światłem i muzyką, pozwolił widowni cofać w przeszłość Bohatera, nie tylko dzięki jego słowom.

Całe przedstawienie zostało podporządkowane Henrykowi Talarowi, który wręcz zawładnął sceną.

W starych dekoracjach - Teatr Soho - Recenzja3

W starych dekoracjach – Teatr Soho

Swoją grą był wstanie doprowadzić widownię do śmiechu, kiedy próbował dogadać się z Włochem, w swoim ojczystym języku, a także wprowadzić melancholię, kiedy wyrzucał sobie,  czego nie zdążył zrobić dla Matki (wzruszające sceny z Cecylią Półtorak).

Jak duch towarzyszył mu Mateusz Trzmiel, którego głos usłyszeliśmy dopiero pod sam koniec spektaklu. Jego zadaniem było słuchanie, co jego starsza, obyta w doświadczenie wersja siebie, ma mu do przekazania. Reszta aktorów, głównie aktorek, bardzo ciekawie wpisały się w tonację przedstawienia. Może i stanowiły tylko tło, do opowiadań Bohatera, ale było to tło zgrane i bardzo dobrze dobrane.

Warto? Bardzo warto!

Tadeusz Różewicz- jako prozaik jest warty zobaczenia. Jeśli jednak, drogi ewentualny widzu, nie przekonują Cię, ani egzystencjonalne pytania Różewicza, ani piękna scenografia, to opłaca się wybrać na to przedstawienie, choćby tylko dla Henryka Talara.

W starych dekoracjach, reż. Igor  Gorzkowski, Teatr Soho w Warszawie

W starych dekoracjach - Teatr Soho - Recenzja - KochamTeatr.plReviewed by KochamTeatr.pl on.Tadeusz Różewicz- jako prozaik jest warty zobaczenia. Jeśli jednak, drogi ewentualny widzu, nie przekonują Cię, ani egzystencjonalne pytania Różewicza, ani piękna scenografia, to opłaca się wybrać na to przedstawienie, choćby tylko dla Henryka Talara Rating: 5

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Ocena

Ocena
5/5

5

Musisz zobaczyć
5
Podsumowanie

Tadeusz Różewicz- jako prozaik jest warty zobaczenia. Jeśli jednak, drogi ewentualny widzu, nie przekonują Cię, ani egzystencjonalne pytania Różewicza, ani piękna scenografia, to opłaca się wybrać na to przedstawienie, choćby tylko dla Henryka Talara

Zobacz również:

na co do teatru? 0 komentarzy

Różewicz w Polonii

Już 5 listopada, na deskach Teatru Polonia, będziemy mogli oglądać sztukę autorstwa Tadeusza Różewicza, pt. „Na Czworakach”. Dramat opowiada o powinnościach poety, stawianych mu wymaganiach, a także roli jaką odgrywa

Aktualności 0 komentarzy

Premiera finalistów konkursu POLOWANIE NA MOTYLE

O Spektaklu LIFE IS CRUEL, PEOPLE ARE BAD czyli życie jest ciężkie:

To szara rzeczywistość przedarła się do bajkowego życia Maćka, czy też zupełnie zwyczajny Maciek postanowił wskoczyć do króliczej nory? Tego raczej nie zgadniemy. Zresztą sam Maciek niewiele z tego rozumie. Jedno jest pewne. Kiedy nieco nieogarnięty chłopiec spotyka na swojej drodzę kapitana Fontybassa i jego Gubiny nagle wszystko nabiera zupełnie innego tempa i zyskuje nowe znaczenia.

Aktualności 0 komentarzy

Henryk Sienkiewicz. Greatest Hits – recenzja

„Henryk Sienkiewicz. Greatest Hits” tytuł sztuki intryguje. Widz może przyjść do teatru już z pewnymi wyobrażeniami czego dotyczyć będzie spektakl. Na pewno będzie zaskoczony tym, jak potraktowano Sienkiewicza i jego bohaterów.

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!