„Wujaszek Wania”, czyli sezon w Teatrze 6.piętro rozpoczęty!

Ostatnie próby dobiegają końca przed wyjątkowym otwarciem nowego sezonu w Tatrze 6.piętro. Już 21 listopada na deskach teatru, będziemy mogli podziwiać klasykę literatury rosyjskiej. Mowa tu o „Wujaszku Wani” autorstwa Antoniego Czechowa. Dramat, napisany w 1896 roku, do dziś nie traci na aktualność. Porusza ponadczasowe problemy dotyczące sensu życia, pragnień, namiętności, spełnienia. Inscenizacją utworu zajął się Andrzej Bubień – wieloletni dyrektor petersburskiego Teatru na Wasilewskiej, reżyser wielu znamienitych dzieł polskiej, jak i zagranicznej literatury. Tytułowego Wujaszka Wanię zagra Wojciech Malajkat, a u jego boku pojawią się takie nazwiska, jak: Machalica, Żebrowski, Reczek, Dereszowska, Jun, Żółkowska czy Krempa. Gwiazdorska obsada pod wodzą Bubienia, nagrodzonego ostatnio „Złotym reflektorem” w Petersburgu, może okazać się połączeniem wyjątkowo udanym. Czy rzeczywiście tak będzie? Warto się przekonać.

Link do spektaklu: https://teatr6pietro.pl/spektakle/wujaszek-wania/

O Autorze

Kocham Teatr
Kocham Teatr 169 Post

Kocham Teatr to portal dedykowany wszystkim miłośnikom sztuk teatralnych. Znajdziesz u Nas najnowsze wiadomości, ciekawostki, recenzje, ranking, kalendarz wydarzeń i wiele więcej.

Zobacz również:

Felietony 0 komentarzy

Samuel Beckett – ostatni modernista

Stwierdzenie postawione w tytule nie jest przesadzone. Samuel Beckett był nazywany ostatnim modernistą. Wiedział, jak z tradycji pisarstwa scenicznego odrzucić treść społeczną i wokół tego budować scenariusz. Dzięki temu zabiegowi

Felietony 0 komentarzy

Teatr bez słów czyli znaczenie tańca w teatrze

Teatr może istnieć bez słów. Jeszcze do niedawna nie śniło się to teatrologom, ani reżyserom. Okazuje się jednak, że tekst nie musi pełnić w sztuce żadnej roli, lub niewielką. Na

na co do teatru? 0 komentarzy

Teatr wg Balcerowicza, czy zmierzamy do katastrofy?

Sztuka Bogajewskiej broni się dobrymi rolami kobiet: Anna Gajewska w roli kobiety sukcesu (Olga), pozornie zdystansowana Masza (w tej roli Agnieszka Warchulska) reagująca histerycznie na życiowe niepowodzenia, spontaniczna Irmina (Anna Szymańczyk) oraz wyrachowana i zdecydowana żona Andrieja – Natasza (Paula Kinaszewska). Każda z nich skupiona jest jednak na odgrywaniu swojej roli, wygłaszaniu monologów czy rzucaniu się na podłogę. Brak tu punktów styczności. Brakuje także przenikania, relacji, naturalnych powiązań jakie wytwarzają się w życiu każdego z nas. I tak marzenia sióstr pozostają niespełnione, a zegar wciąż tyka i przypomina o zbliżającym się upadku… a może jednak…?

0 komentarzy

Bądź pierwszy i !

skomentuj tutaj!